Wczoraj późnym wieczorem otrzymaliśmy dramatyczne zgłoszenie w sprawie rannego kota. Najprawdopodobniej doszło do potrącenia przez samochód… 😿
Kotek został przez nas natychmiast zabezpieczony i otrzymał pierwszą pomoc. Jeszcze w nocy przyjął go lekarz weterynarii, uśmierzając ból i podając niezbędne leki ratujące życie. Bardzo dziękujemy za pomoc i natychmiastowe przyjęcie go mimo tak późnej pory!
Dzisiaj rano ruszyliśmy w drogę do kliniki specjalistycznej – jedziemy z nim do doktora Gugały na Szosę Stargardzką, aby przeprowadzić pełną diagnostykę.
Kto rozpoznaje tego kocura? 🔍
To niekastrowany kocur. Nie ma naciętego uszka (co zwykle oznacza koty wolno żyjące), dlatego na ten moment nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy zwierzak ma dom i swojego właściciela, który teraz na niego czeka.
Czy ktoś go rozpoznaje?
Może ktoś wie, z jakich okolic Świnoujścia mógł uciec lub skąd pochodzi?
Stan kotka jest bardzo ciężki…
Zrobimy absolutnie wszystko, co w naszej mocy, żeby mu pomóc i wyrwać go z rąk śmierci. Dzisiaj, po szczegółowych badaniach na Szosie Stargardzkiej, dowiemy się więcej o jego rokowaniach.
Trzymajcie za niego mocno, najmocniej kciuki. Każda dobra myśl jest mu teraz potrzebna. Będziemy Was na bieżąco informować o jego stanie.
Jeśli masz jakiekolwiek informacje o właścicielu kota, prosimy o pilny kontakt ze schroniskiem.


